Do 6 lutego zostało już niewiele czasu, plan bitew rozpisany, dziś na front wychodzą piodermie i gruźlica skóry, o dziwo się jakoś tym egzaminem nie stresuję, może dlatego że 2 tygodnie temu mieliśmy zajęcia z dermy i wszystko mam raczej na świeżo, w ostatni dzień zajęć przed kolosem cała grupa napierdzielała różnego rodzaju wykwity i inne zmiany, ja też miałem wspaniałe plany uczenia się do 1 może nawet 2, a tu nagle o 22.30 zrobiło się ciemno, odcięto prąd, ogólnie było bardzo przyjemnie bo wszystko w mieszkaniu mamy na prąd i nawet herbaty nie dało rady zrobić. Odpaliłem 5 świeczek, kolega stwierdził, że mam ołtarz dermatologiczny :D. Posiedziałem jeszcze trochę i jednak łóżko było zbyt kuszącą propozycją.
Mam tutaj małą zagadkę, którą usłyszałem na patomorfolgii :D, mianowicie jak powiększyć wargi robiąc zabieg chirurgiczny na klatce piersiowej ??
Pewien czas temu powiększając piersi chirurg wstrzykiwał silikon bez torebek wprost w tkankę, efekty na krótką metę były bardzo dobre, ale pod wpływem grawitacji z czasem i tak powoli spływało to w dół, no i tu dochodzimy do powiększenia warg, no bo przecież nie precyzowałem o jakie wargi chodzi :P.
Kiedyś dawno temu obiecałem, że jak skończę robic model parostatku to wrzucę zdjęcie, Ponizej efekty rocznej walki z kartonem ;)
Przez ostatni tydzień towarzyszy mi muzyka Tides From Nebula, nigdy wcześniej nie słuchałem takiego rodzaju muzyki, a szkoda … Grają magicznie, wspaniałe brzmienie, można zamknąć oczy i odpłynąć …
Trzymajcie kciuki za sesję ;) Wracam do ropnych chorób skóry :D
dawno nie zaglądałeś na bloga... Chyba czas na jakis wpis? mhm
autor Aninomous
Trafiłam tu pierwszy raz, ale pewnie jeszcze nie raz tu wstąpię. Muzyka bardzo przypadła mi do gustu.
autor kejti
bije od Ciebie cos strasznie pozytywnego....
autor Emi
Podziwiam i życzę tyle samo zapału i cierpliwości w stosunku do pacjentów, lekarzom niestyty tego brakuje
autor dula
Szperam sobie w googlach i nagle ni stąd, ni zowąd widzę tytuł "blog studenta medycyny z Zabrza". Jako, że sama tam studiuję, wchodzę i doznaję szoku. Człowieku ile Ty masz zapału i cierpliwości żeby stworzyć takie cuuuudo. Przecudowny model. niesamowite. Zdolności manualne, cierpliwość i kreatywność -> czyżby chirurgia w planach? :)
autor DomiSo
trzymamy kciuki, daj znać jak poszło;) Model świetny, aż dziwne że masz na to czas;D
autor m
piątek, 18 maja 2012
Na tym blogu chciałbym dzielić się przeżyciami związanymi z studiami medycznymi w mieście jakim jest śląskie Zabrze.
Cześć studiuję na czwartym roku, wydziału lekarskiego w Zabrzu. Jestem zakochany w nocnym niebie i polskich górach, uwielbiam sport, zwłaszcza koszykówkę i siatkówkę, bieganie, rolki i łyżwy, karate, coraz bardziej wkręcam się w żonglerkę a ostatnio i ścianka wspinaczkowa nie jest mi obca. Lubię bawić się aparatem fotograficznym. Od niedawna próbuję sił w modelarstwie tekturowym i wszelakiej maści gier planszowych.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa ;)
Jeśli kogoś zainteresuje moja osoba to my e-mail :sadek3@o2.pl
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: