Weekend się kończy niestety, ale nie ma co marudzić tylko zabrać się porządnie do nauki, zaczynamy drugi blok z dermatologi, nie jest to wdzięczna część medycyny, ale jakoś się przez to trzeba przebić bo egzamin w lutym czeka i ostrzy zęby.
Po sylwestrze, który bardzo miło spędziłem przebrany za św. Piotra nastały ciężkie czasy, mianowicie interna na Batorego, sporo godzin poświęconych żeby cokolwiek się nauczyć z układu krążenia, a na koniec i tak się pytania powtórzyły na kole więc nie było problemów. Na zajęciach poza serduchem były jeszcze prelekcje z układu pokarmowego, i tu usłyszałem ciekawe przypadki kliniczne, o których chciałbym Wam napisać, mowa o bezoarach czyli zbiorze jakiejś substancji (np. włosów) gromadzonej w żołądku, na izbę przyjęć przyjechała Pani z silnymi bólami brzucha, po badaniach okazało się że praktycznie cały żołądek miała wypełniony owym bezoarem i zrobił się typowy odlew w kształcie żołądka... przyczyny można się było dość łatwo domyślić bo prawie nie miała włosów ... Swoją drogą to straszne są te zaburzenia jedzenia :/. Drugi przypadek to pan który był pszczelarzem i również zrobił mu się bezoar ale zrobiony w wosku, widać pan był smakoszem miodu prosto z ula :D . Jak myślicie co zrobili lekarze? Operowali ? Próbowali wyciągnąć ? Otóż po wykonaniu endoskopii zaczęli rozpuszczać kulkę Coca Colą, i tu mamy kolejny dowód, że jednak coka przeżre wszystko :)
Przedwczoraj ze znajomymi odkryliśmy w Zabrzu lodowisko, 8 osób się wybrało po zajęciach, wbijamy a tam na tafli 20x40 m jeździ sobie tylko jedna pani, jeszcze nigdy nie jeździłem na tak pustym lodowisku, polecam każdemu kto to czyta, żeby się tam wybrać ;)
A dziś stwierdziłem, że trzeba się przewietrzyć, więc jak zwykle wybrałem się na spacer do pobliskiego lasu/parku. W połowie drogi wyskoczył mi na drogę wielki, czarny ... no dobra tytuł i tak zdradza co wyskoczyło :D, w każdym razie ja stoję, dzik stoi. I tak sobie myślę spierdzielać na drzewo czy nie, ale bestia była kulturalna i sama nawiała jak mnie tylko usłyszała. Dobrze, że nie miała młodych ;)
Tym miłym akcentem i zdjęciem ze spaceru zakończę ten arcyciekawy wpis ;P
„Winter is Coming”
George R. R. Martin
Trafiłam tu przypadkiem;)
po treści tego bloga wnosze,że jesteś sympatyczny, inteligentny, a Twoje zainteresowania nie ograniczają się do alkoholu i imprez... Nie wiedziałam, że tacy ludzie jeszcze istnieją. Chyba będę tu często zaglądać pozdr
autor Nika
witam kolege"po fachu" ;) na pewno zagoszcze na Twoim bloogu na dłużej hehe z nadzieją, że może się czegoś ciekawego "naucze" ;) narazie jednak zajme się sesja ;) pozdrawiam
autor Alime
blog: alime101.bloog.pl
a ja coli używam podgrzanej gdy mi niedobrze.. no i pomaga. :) nie wiem jakie to ma podstawy medyczne, ale jednak coś w tej coli musi być. ja w odróżnieniu od Ciebie przygotowuję się do pierwszej sesji. Prawo pozdrawia medycynę :)
autor olivka785
blog: olivkowy.bloog.pl
a ja sie nie chwaląc przygotowuje się przedostatniej sesji!! ;)
autor oliwka
ps.wczoraj zaobserwowaliśmy dzika z okien katedry Biologii - może to był ten Twój ;)
autor Łucja
słyszałam o różnych wykorzystaniach Coli w medycynie (np.u osób z owrzodzeniami jamy ustnej podczas chemioterapii), ale to zupełna nowość, bardzo ciekawe! Teraz kiedy ktoś spyta, dlaczego dziewczyna z dietetyki pije CocaCole, odpowiem, że to w ramach profilaktyki przeciwbezoarowej :D
autor Łucja
No i dobrze że Was męczą, i tak macie piątki wolne :P musi być jakaś sprawiedliwość w przyrodzie ;)
Życzę miłej jazdy ;)
autor me, myself and i
blog: medic.bloog.pl
Tak, stomatologia.. tylko nas męczą mikrobami w semestrze letnim i zimowym;p
autor Agata
Dzięki :)
autor Agata
CZeść ;)
Rozkład jazdy: http://slaskierancho.pl/lodowisko.pdf
no i adres: http://maps.google.pl/maps?hl=pl&rlz=&q=ul.+Stanis%C5%82awa+Webera+18+zabrze&gs_upl=276l1764l0l1896l8l8l0l7l0l0l74l74l1l1l0&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x471132233ba65521:0xef7fd4829a5c326b,Stanis%C5%82awa+Webera+18,+Zabrze&gl=pl&ei=ZMwVT6vUDc2N-waC4anbAg&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=1&ved=0CCEQ8gEwAA
Mikrobiologia na 1 semestrze ?? Czyżbyś była ze stomatologi ?? :P
autor me, myself and i
blog: medic.bloog.pl
A można wiedzieć gdzie dokładnie to lodowisko? Chętnie podniosę sobie swój poziom endorfin ;), bo póki co nauka mikro działa nieco depresyjnie...
autor Agata
Kłaczek u człowieka? ;D pierwsze słysze, zabawne ;p ale zapewne nieprzyjemne,
zdjęcie bajeczne, takiej zimy w tym roku jeszcze u nas nie widziałam
pozdrawiam :)
autor Róża
piątek, 18 maja 2012
Na tym blogu chciałbym dzielić się przeżyciami związanymi z studiami medycznymi w mieście jakim jest śląskie Zabrze.
Cześć studiuję na czwartym roku, wydziału lekarskiego w Zabrzu. Jestem zakochany w nocnym niebie i polskich górach, uwielbiam sport, zwłaszcza koszykówkę i siatkówkę, bieganie, rolki i łyżwy, karate, coraz bardziej wkręcam się w żonglerkę a ostatnio i ścianka wspinaczkowa nie jest mi obca. Lubię bawić się aparatem fotograficznym. Od niedawna próbuję sił w modelarstwie tekturowym i wszelakiej maści gier planszowych.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa ;)
Jeśli kogoś zainteresuje moja osoba to my e-mail :sadek3@o2.pl
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: