Właśnie skończyłem tydzień zajęć na neonatologii i intensywnej terapii dziecięcej, było wesoło, było trochę smutniej, ogólnie fajny blok :D. W pierwszym i drugim dniu widzieliśmy dzieciaki które niestety nigdy nie wstaną z łóżka, z nikim nie będą rozmawiać, doktorzy mówili nam o tym, że to bardzo duży problem intensywnej terapii, kiedy przyjeżdża dziecko po wypadku to może się zdarzyć, że nie ma dla niego miejsca na oddziale, takich pacjentów którzy są na stałe przykuci do aparatury podtrzymującej może być nawet 1/3 liczby pacjentów polskich oddziałów. Masakra
Ale poza tym było też bardzo fajnie, badanie noworodków, różne odruchy, ciemiączka i te sprawy :D. Koleżanka dostała niemowlaka z bonusem, ale po przewinięciu było już ok :P, po badaniu każdy karmił jakiegoś berbecia :D,
A poza tym to jak zwykle farma (to się robi już nudnawe :D), psychotropy zaliczone, za tydzień leki na cukrzycę. Do tego jeszcze zajęcia na radiologii. Najlepsze jest to, że nie mam żadnych książek, najwyżej zostanie biblioteka :/.
A teraz zostaje mi odpoczynek w cichym domu, las spokój i za dwa dni jedziemy dalej ;)
Nice pic!
autor Dantų balinimas
Panie studencie zazdroszczę studiów, po nich będzie już tylko gorzej :) I prosze pamiętać o linijce do recept!
autor odswiezona
blog: odswiezony.bloog.pl
Teraz fajnie na studiach. A potem jak przyjdzie zmagać sie z systemem, to myślę, że nie raz cię o drgawki biurokracja i przepisy przyprawią. Trzymam kciuki i ucz się, żeby potem diagnozy były trafne.
autor lola421
blog: mazureczka
JP 2 ?
autor x
Pięknie że są studenci z taką pasją ale proszę niech ta pasja będzie z toba całe życie i żeby został lekarzem który nie podchodzi do pacjenta jak do rzeczy, kolejnego przypadku ale jak do człowieka
autor miro
piątek, 18 maja 2012
Na tym blogu chciałbym dzielić się przeżyciami związanymi z studiami medycznymi w mieście jakim jest śląskie Zabrze.
Cześć studiuję na czwartym roku, wydziału lekarskiego w Zabrzu. Jestem zakochany w nocnym niebie i polskich górach, uwielbiam sport, zwłaszcza koszykówkę i siatkówkę, bieganie, rolki i łyżwy, karate, coraz bardziej wkręcam się w żonglerkę a ostatnio i ścianka wspinaczkowa nie jest mi obca. Lubię bawić się aparatem fotograficznym. Od niedawna próbuję sił w modelarstwie tekturowym i wszelakiej maści gier planszowych.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa ;)
Jeśli kogoś zainteresuje moja osoba to my e-mail :sadek3@o2.pl
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: