Ufff ... ten październik to istna trauma, tak naprawdę to się żyje od czwartku do czwartku (czytajcie od farmy do farmy :P), dziś się czuję tak jakby mnie ktoś wyłomotał jakimś kijem po głowie, na szczęście zaliczenie jest pchniętę, za tydzień psychotropy :D. Jutro mamy ostatni dzień na oddziale dermatologii, wśród studentów (a przynajmniej paru mojich znajomych) panuje jakieś dziwne przekonanie , że dermatolog to jakiś taki gorszy lekarz, ale osobiście uważam, że to dość odpowiedzialna praca, w końcu jak człowiek wygląda nie najlepiej, to ludzie mogą go traktować jak trędowatego choćby miał bardzo fajny charakter. I tak będą go unikać :/.. Ogólnie nasłuchaliśmy się strasznie dużo o łuszczycy, ropowicach i innych chorobach, trochę owrzodzeń, krostek, guzków i grudek.
W tamtyk tygodniu mieliśmy kardiologię, i w sumie najwięcej było o EKG, trochę o chorobach serducha i jeszcze parę innych rzeczy, o dziwo lekarz, który miał naszą sekcję chciał nas czegoś pożytecznego nauczyć, a to na tej uczelni się dość rzadko zdarza... bardzo pozytywne ...
W niedzielę tydzień temu byłem w takim parku/lesie niedaleko mojego mieszkania, bardzo lubię tam biegać, ale że jestem zakatarzony to został spacer i aparat. Pod spodem kilka zdjęć :P
„... Miłość jest sztuką, tak samo jak sztuką jest życie; jeżlei chcemy nauczyć się kochać, musimy postępować w sposób identyczny jak wówczas, gdy chcemy nauczyć się jakiejkolwiek innej sztuki, powiedzmy muzyki, malarstwa, stolarstwa, sztuki medycznej, czy inżynieryjnej."
Erich Fromm
ja rownieź jestem studentką 4 tego roku, ale niestety- koło z farmy przede mną dopiero. Aktualnie męcze, przyjemne ,o dziwo( bo krótkie ;p) leczenie Parkinsona
Pozdrawiam faramkologicznie ;)
autor Ann_a
Ciekawe... strona przypadkowo otworzona w przegladarce, godna uwagi. Piekna jesien u Ciebie. powodzenia i wytrwalosci
studentka stomatologiii z wroclawia.
autor blueberrylove
Witam,
Od dawna śledzę Twój blog i z przyjemnością czytam każdą notkę. Podobają mi się również Twoje zdjęcia, szczególnie te ukazujące piękną przyrodę :)
Powodzenia na studiach :)
autor dream_girl
Witam:) Przez przypadek natrafiłam na Twój blog. Szukałam innego tematu, lecz bardzo się cieszę, że się tu znalazłam. Mianowicie, od dziecka chce zostać lekarzem i mam ogromną nadzieję, że to mi się uda. Raczej, będe kierować się do Zabrza, więc niesamowicie przybliżysz mi realia studiów. W związku z tym zaczynam czytać od pierwszego postu;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia w nauce!
autor Magda
piątek, 18 maja 2012
Na tym blogu chciałbym dzielić się przeżyciami związanymi z studiami medycznymi w mieście jakim jest śląskie Zabrze.
Cześć studiuję na czwartym roku, wydziału lekarskiego w Zabrzu. Jestem zakochany w nocnym niebie i polskich górach, uwielbiam sport, zwłaszcza koszykówkę i siatkówkę, bieganie, rolki i łyżwy, karate, coraz bardziej wkręcam się w żonglerkę a ostatnio i ścianka wspinaczkowa nie jest mi obca. Lubię bawić się aparatem fotograficznym. Od niedawna próbuję sił w modelarstwie tekturowym i wszelakiej maści gier planszowych.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa ;)
Jeśli kogoś zainteresuje moja osoba to my e-mail :sadek3@o2.pl
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: