I zaczyna się nowy semestr, pierwszy marca, na dworze mroźno, ładna pogoda. Wyszłoby się z domu coś porobiło a tu trzeba siedzieć. Te pół roku, które minęło to było bimbanie. Dostaliśmy całą grupą po dupsku tak naprawdę teraz. Weszła farma, mikroby, mamy zajęć od groma i nawet nie wiadomo kiedy by się położyć spać na więcej niż 6 h :(. Teraz piszę te krótką notkę odrywając się od lektury szczeklika na przemian z farmakologią związaną z układem przywspółczulnym. Ale tak niestety trzeba :P. To już jest wiedza która jest potrzebna lekarzowi, a nie jakieś cykle krebsa i inne pierdoły. Więc student siedzi po nocach i kuje dla dobra przyszłych pacjentów.
Ogólnie teraz mamy zajęcia na internie w Kato. Bardzo fajnego asystenta dostaliśmy. Wymaga ale też uczy co jest raczej rzadkie na tej uczelni. Właśnie dzięki temu Panu teraz wracam do lektury... :P
A przy okazji znalazłem fajną gierkę planszową z robakami (wersja komputerowa), jak ktoś ma ochotę to polecam: Hive
Zabrze zimą...
Mało blogów czytam, ale twój mnie zaciekawił.
Trzeźwe spojrzenie i dobre obserwacje.:)
Nie łam się, znów przyjdzie wiosna ( a dziś znów śnieg;p)
pozdrowienia z centrum
autor eM
Faktycznie mało urokliwe miasto. Można popaść w depresję :)
autor CzibikRM
piątek, 18 maja 2012
Na tym blogu chciałbym dzielić się przeżyciami związanymi z studiami medycznymi w mieście jakim jest śląskie Zabrze.
Cześć studiuję na czwartym roku, wydziału lekarskiego w Zabrzu. Jestem zakochany w nocnym niebie i polskich górach, uwielbiam sport, zwłaszcza koszykówkę i siatkówkę, bieganie, rolki i łyżwy, karate, coraz bardziej wkręcam się w żonglerkę a ostatnio i ścianka wspinaczkowa nie jest mi obca. Lubię bawić się aparatem fotograficznym. Od niedawna próbuję sił w modelarstwie tekturowym i wszelakiej maści gier planszowych.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa ;)
Jeśli kogoś zainteresuje moja osoba to my e-mail :sadek3@o2.pl
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: